Bardzo cenię sobie otwartą i bezpośrednią komunikację oraz partnerstwo w relacji, dlatego już na starcie proponuję, abyśmy mówili sobie po imieniu.

Nazywam się Patrycja, a projektowanie wnętrz to dla mnie przede wszystkim pasja – połączenie kreatywnej ekspresji z ciekawością ludzi, ich różnorodnych perspektyw, wartości, sposobów życia i patrzenia na świat.

To właśnie ta ciekawość sprawia, że każdy projekt traktuję indywidualnie. Nie szukam jednego przepisu na idealne wnętrze, bo wierzę, że dla każdego z nas oznacza ono coś innego.

Projektowanie wnętrz towarzyszy mi odkąd pamiętam – jako dziecko budowałam makiety mieszkań i domki dla lalek z LEGO, a gdy tata pokazał mi papier milimetrowy pochłonęły mnie rysunki techniczne i precyzyjne projekty mebli czy dekoracji ścian. Początkowo większość pomysłów trafiała do szuflady, z czasem, wraz ze zdobywaniem wiedzy na szkoleniach i kursach oraz kolejnymi doświadczeniami, moje projekty dostawały drugie życie – w moim domu, później u znajomych, aż w końcu dotarłam do momentu, w którym mogę dzielić się tą pasją również z Tobą.

Dziś łączę tę dziecięcą potrzebę tworzenia z wiedzą techniczną, znajomością ergonomii
i analitycznym myśleniem. Dlatego w moich projektach estetyka zawsze idzie w parze z funkcjonalnością. Wierzę, że dobrze zaprojektowane wnętrze nie tylko dobrze wygląda, ale pomaga się skupić, wyciszyć, odpocząć albo pobudza do działania.

Każdy dzień zaczynam od filiżanki mocnej, czarnej kawy – to mój moment na rozruch zanim wskoczę w fazę działania i decyzji.

Odpoczynku i relaksu szukam na spacerach – czasami tylko z psem (Loco, to zdecydowanie mój najszybszy towarzysz), a czasami z rodziną i paczką przyjaciół. Te chwile poza czterema ścianami pozwalają mi złapać dystans do wszystkiego z czym aktualnie się mierzę.

Lubię spędzać czas w otoczeniu najbliższych przyjaciół i rodziny, grając w planszówki
lub aktywnie spędzając czas na powietrzu. Latem jeździmy na rolkach, deskorolkach
lub gramy w badmintona, a zimą szukamy śniegu i nawet minimalnych górek nadających się na sanki, narty i snowboard. 

Chwile, gdy mam czas tylko dla siebie zapadam się w świecie podcastów. Szczególnie lubię słuchać serii true crime lub czytać kryminały, reportaże i dziennikarskie śledztwa.

Na co dzień mam mnóstwo pomysłów i chętnie podążam za kreatywną intuicją, ale w działaniu cenię sobie system i konkretny proces. Naturalnym sposobem porządkowania myśli, planów i priorytetów jest dla mnie tworzenie notatek w formie wizualnej. Moje planery, notatniki i harmonogramy to kolorowe mapy ozdabiane rysunkami i szkicami. Pomaga mi to przejść od pomysłu do działania – rozrysować, połączyć, zapisać i zobaczyć, co jest naprawdę ważne. Wykorzystuję do tego każdą okazję – od układania priorytetów dużych projektów, po codzienne listy zakupów.